Jak była posucha, tak teraz wysyp kampanii. I to jakich!
Krótko po paczce od Somersby otrzymałam paczuszkę od Mentos, zawierającą nowe, owocowe gumy Mentos Pure Fresh.
W paczce całe mnóstwo pyszności: 20 rolek Mentos Pure Fresh Strawberry i 20 rolek Mentos Pure Fresh Tropical. Naprawdę sporo, można rozdawać, częstować, chwalić się :) Większość paczuszek już się rozeszła, pierwsze opinie spływają.
A co ja myślę o Mentos Pure Fresh? Miętowe wersje mi przypasowały, a także pokochałam wersję limonkową. Owocowe gumy lubię najmniej, ale wersja Tropical na stałe u mnie zagości. Oba warianty mają intensywne smaki, są słodkie, mocno owocowe i bardzo miękkie, co bardzo sobie w gumach do żucia cenię. Opakowania są zgrabne, pasują do kieszeni, torebki, plecaka, i nie rozpadają się tak łatwo jak wcześniejszych wariantów. Minus taki, że dość szybko tracą smak i są baaardzo słodkie. Szczególnie truskawkowe, dlatego wybieram tropikalne. Gumy są bez cukru, ale zawierają słodzik.
A Ty? Który smak Mentos Pure Fresh wybierasz?
#MentosPureFresh #MentosMaGumy #MentosStrawberry #MentosTropical #Streetcom
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Streetcom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Streetcom. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 sierpnia 2019
poniedziałek, 5 sierpnia 2019
Letnie orzeźwienie z gruszkowym Somersby 0,0%
Po wielu, wieeeeeelu próbach w różnych kampaniach wracam do gry! Tym razem dzięki Streetcom testuję nowe Somersby- gruszkowe i bez procentów. To pierwsze bezalkoholowe piwo od Somersby za co wielkie dzięki! I liczę, że inne smaki w wersji no-alko również się pojawią. W ogóle od czasu ciąży i karmienia jakoś mniej mnie do alkoholu ciągnie albo gorzej go znoszę, tak że trend spożywania piw bezalkoholowych, który obserwuję bardzo sobie cenię. Zaczynało się skromnie, od jednej, dwóch marek, a teraz właściwie każdy wytwórca ma w ofercie wersję bezalkoholową i jeszcze prześcigają się, żeby smak był zadowalający. Bo to nie tak, że ten kto nie chce pić z alkoholem nie ma prawa do piwnego smaku! Ale wracając do meritum ;)
Udział w kampanii Somersby był dla mnie dużym zaskoczeniem, gdyż paczka dotarła do mnie nim jeszcze dostałam SMS z powiadomieniem! Kurier na pewno się uśmiał widząc moją minę ;) Zaskoczenie więc było spore, ale jakże przyjemne! Paczka była dość ciężka, dobrze zapakowana i pełna fajności.
W solidnym, ładnym pudle czekały na mnie: butelka 0,4L do spróbowania dla mnie i 8 puszek 0,5L do rozdania dla znajomych. Przewodnik ambasadora w wersji online mam zawsze dostępny na stronie Streetcom (ekologia!). Od razu się przyznam, że oprócz butelki na potrzeby zdjęć opróżniliśmy także puszkę. Było warto? ;)
W kontekście rozdawania puszek i zbierania opinii fajniejsze byłyby małe puszki, w większej liczbie, by więcej osób obdarować. Jedna z koleżanek nawet woli małe puszki, bo pije dość wolno i w małej nie zdąży jej się piwo wygazować. Tak czy owak kwestię małej liczby puszek rozwiązałam w ten sposób, że pary otrzymywały jedną do podziału. Szczęściarze single! ;)
Puszki rozeszły się bardzo szybko! Otrzymały je oczywiście znajome karmiące (koleżanka z pracy i sąsiadka), ci, którzy są na diecie i nie piją alkoholowych napojów (przyjaciółka, przyjaciel i szwagier), a także ci, którzy za zwykłym piwem nie przepadają, a takie smaczki sobie cenią (Siostra z chłopakiem oraz Rodzice).
A jak wszystkim smakowało? O tym w następnym poście! Isn't that wonderful? :)
#Somersby #SomersbyPear #IsntThatWonderful #NoweSomersby #SomersbyPL #Streetcom #zeroprocent
wtorek, 26 marca 2019
Łomża 0,0% w kampanii Streetcom!
Świetne wieści! Nowa kampania ze Streetcom zbliża się wielkimi krokami. Tym razem testom poddawać będzie się Łomża 0,0%. Nowe bezalkoholowe piwo browaru Łomża, wariant Łomża Jasne.
Jako fanka piwa bezalkoholowego ogroooomnie liczę na to, że znajdę się w gronie Ambasadorów tej kampanii i będę się mogła z Wami pysznym, bezalkoholowym i do tego o bardzo prostym składzie piwkiem/nie piwkiem podzielić.
100% piwa 0% alkoholu! Takie hasło przewodzi tej kampanii. Mam nadzieję, że smak jest również na 100% :)
Trzymajcie kciuki!
poniedziałek, 9 kwietnia 2018
Mentos Pure Fresh na co dzień
Wcześniejsze wpisy pokazały już Wam, że podobają mi się i smakują mi nowe gumy do żucia Mentos Pure Fresh oraz znacie mój ranking smaków.
Dziś pokaże Wam, jak Mentos Pure Fresh towarzyszy mi na co dzień. Jest zawsze w mojej torebce albo kieszeni kurtki. Wkrótce kurtki wylądują w szafach, więc rolki Mentos trafią do kieszeni spodni i spódnic. Zmieszczą się :)
A dokąd zabieram Mentos Pure Fresh? Wszędzie tam, gdzie mogę potrzebować odświeżenia. W pracy, gdy główkę nad zadaniami, w domu, gdy oddaję się lekturze (wiem, widzieliście już tę książkę, wciąż nie skończyłam, ale jestem już blisko ;p) lub słucham ulubionej muzyki, na spacerze, gdy kawka umila mi cieszenie się naturą, w sklepie, gdy na zakupach biegam pomiędzy regałami. I w wielu innych miejscach. Ostatnio pojechały ze mną na sesję sprawozdawczą- po przerwie kawowej jak znalazł, by bez skrępowania wymieniać szeptem uwagi z sąsiadami ;)
A Wy gdzie stosujecie Mentos Pure Fresh?
#Mentos #MentosPureFresh #EksplozjaŚwieżości #gumadożucia #mentosmagumy #Streetcom
Dziś pokaże Wam, jak Mentos Pure Fresh towarzyszy mi na co dzień. Jest zawsze w mojej torebce albo kieszeni kurtki. Wkrótce kurtki wylądują w szafach, więc rolki Mentos trafią do kieszeni spodni i spódnic. Zmieszczą się :)
A dokąd zabieram Mentos Pure Fresh? Wszędzie tam, gdzie mogę potrzebować odświeżenia. W pracy, gdy główkę nad zadaniami, w domu, gdy oddaję się lekturze (wiem, widzieliście już tę książkę, wciąż nie skończyłam, ale jestem już blisko ;p) lub słucham ulubionej muzyki, na spacerze, gdy kawka umila mi cieszenie się naturą, w sklepie, gdy na zakupach biegam pomiędzy regałami. I w wielu innych miejscach. Ostatnio pojechały ze mną na sesję sprawozdawczą- po przerwie kawowej jak znalazł, by bez skrępowania wymieniać szeptem uwagi z sąsiadami ;)
A Wy gdzie stosujecie Mentos Pure Fresh?
#Mentos #MentosPureFresh #EksplozjaŚwieżości #gumadożucia #mentosmagumy #Streetcom
wtorek, 3 kwietnia 2018
Mentos Pure Fresh - co Wy na to?
No właśnie! Co Wy na to???
Co myślicie o gumach do żucia Mentos Pure Fresh? Smakują Wam? Nie smakują? Podoba się Wam opakowanie? Czy 8 drażetek wystarcza?
Pierwsze opinie są raczej pozytywne, choć zdarzają się słowa krytyki. Zobaczcie sami:
OPAKOWANIE
"Wygodne, pasuje do torebki"
"Nie za małe, nie za duże. Wystarczające"
"Fajne opakowanie. Mieści się w torbie i kieszeni"
"Kiepskie opakowanie. Po pierwszej drażetce się rozleciało i wszystko wysypało się do torby. Tak że z 8 drażetek spróbowałem jednej. Słabo"
"Łatwo się wyciągają z opakowania"
SMAK
"Smaczne"
"Dobre, niezły smak"
"Dobre, pierwsze wrażenie takie <Łooo>, powiew świeżości"
"Dobre, ale w pierwszym momencie nawet za mocne"
"Smak jak innych gum do życia"
KONSYSTENCJA
"Super, bo są miękkie. Większość gum po kilku kłapnięciach szczęką robi się za twarda"
"Fajna skorupka, płyny w środku nie czuć"
"W ogóle nie zauważyłem tej 'płynnej esencji'. Bez szału"
"Najważniejsze, że są miękkie i szczęki nie bolą"
ODŚWIEŻANIE
"Odświeżają miętowe. Słodkie raczej nie"
"Dobrze odświeżają"
"Świeży smak na długo"
"Odświeżają jak inne miętowe gumy do żucia"
Takie o to mają zdanie moi przyjaciele, rodzina, sąsiedzi i znajomi, a kolejne opinie spływają. Każdemu pasuje co innego, na co innego zwraca uwagę.
A co WY na to? :)
#Mentos #MentosPureFresh #EksplozjaŚwieżości #gumadożucia #mentosmagumy #Streetcom
Co myślicie o gumach do żucia Mentos Pure Fresh? Smakują Wam? Nie smakują? Podoba się Wam opakowanie? Czy 8 drażetek wystarcza?
Pierwsze opinie są raczej pozytywne, choć zdarzają się słowa krytyki. Zobaczcie sami:
OPAKOWANIE
"Wygodne, pasuje do torebki"
"Nie za małe, nie za duże. Wystarczające"
"Fajne opakowanie. Mieści się w torbie i kieszeni"
"Kiepskie opakowanie. Po pierwszej drażetce się rozleciało i wszystko wysypało się do torby. Tak że z 8 drażetek spróbowałem jednej. Słabo"
"Łatwo się wyciągają z opakowania"
SMAK
"Smaczne"
"Dobre, niezły smak"
"Dobre, pierwsze wrażenie takie <Łooo>, powiew świeżości"
"Dobre, ale w pierwszym momencie nawet za mocne"
"Smak jak innych gum do życia"
KONSYSTENCJA
"Super, bo są miękkie. Większość gum po kilku kłapnięciach szczęką robi się za twarda"
"Fajna skorupka, płyny w środku nie czuć"
"W ogóle nie zauważyłem tej 'płynnej esencji'. Bez szału"
"Najważniejsze, że są miękkie i szczęki nie bolą"
ODŚWIEŻANIE
"Odświeżają miętowe. Słodkie raczej nie"
"Dobrze odświeżają"
"Świeży smak na długo"
"Odświeżają jak inne miętowe gumy do żucia"
Takie o to mają zdanie moi przyjaciele, rodzina, sąsiedzi i znajomi, a kolejne opinie spływają. Każdemu pasuje co innego, na co innego zwraca uwagę.
A co WY na to? :)
#Mentos #MentosPureFresh #EksplozjaŚwieżości #gumadożucia #mentosmagumy #Streetcom
środa, 28 marca 2018
Mentos Pure Fresh - Spearmint i Lime Mint
Co dalej w kampanii Mentos Pure Fresh pytacie :)
Smaki gum do żucia Mentos Pure Fresh, które testowałam w kampanii Streetcom, czyli Fresh Mint i Tutti Frutti podeszły mi, jednak jestem zwolenniczką łagodniejszych smaków mięty i cytrusowych smaków wersji owocowych. Dlatego pobieżyłam do najbliższego dobrze zaopatrzonego sklepu i nabyłam wersje Spearmint oraz Lime Mint. Cena spoko. Smak.... mmm... wyborny :)
Spearmint równie dobrze jak Fresh Mint odświeża i efekt ten utrzymuje się dość długo. Lime Mint odświeża znacznie lepiej niż Tutti Frutti i moim zdaniem dłużej utrzymuje smak. Oba warianty, podobnie jak dwa pierwsze, mają świetną konsystencję- są miękkie i plastyczne, i szczęka nie boli. I balony całkiem niezłe wychodzą, choć HubaBuba to nie jest ;) Tak czy owak zostaję fanką.
Mój ranking:
1. Spearmint
2. Lime Mint
3. Fresh Mint
4. Tutti Frutti
A Wasz ranking?
#Mentos #MentosPureFresh #EksplozjaŚwieżości #gumadożucia #mentosmagumy #Streetcom #Spearmint #Lime Mint #Fresh Mint #Tutti Frutti
Smaki gum do żucia Mentos Pure Fresh, które testowałam w kampanii Streetcom, czyli Fresh Mint i Tutti Frutti podeszły mi, jednak jestem zwolenniczką łagodniejszych smaków mięty i cytrusowych smaków wersji owocowych. Dlatego pobieżyłam do najbliższego dobrze zaopatrzonego sklepu i nabyłam wersje Spearmint oraz Lime Mint. Cena spoko. Smak.... mmm... wyborny :)
Spearmint równie dobrze jak Fresh Mint odświeża i efekt ten utrzymuje się dość długo. Lime Mint odświeża znacznie lepiej niż Tutti Frutti i moim zdaniem dłużej utrzymuje smak. Oba warianty, podobnie jak dwa pierwsze, mają świetną konsystencję- są miękkie i plastyczne, i szczęka nie boli. I balony całkiem niezłe wychodzą, choć HubaBuba to nie jest ;) Tak czy owak zostaję fanką.
Mój ranking:
1. Spearmint
2. Lime Mint
3. Fresh Mint
4. Tutti Frutti
A Wasz ranking?
#Mentos #MentosPureFresh #EksplozjaŚwieżości #gumadożucia #mentosmagumy #Streetcom #Spearmint #Lime Mint #Fresh Mint #Tutti Frutti
sobota, 24 marca 2018
Mentos Pure Fresh w kampanii Streetcom - czas START!
Przyszła! Przyszła! Długo wyczekiwana paczka od Streetcom w kampanii gum do żucia Mentos Pure Fresh przyszła! :)
Nie przesłyszeliście się- gum do żucia Mentos. Wiem, że Mentos kojarzy się z drażetkami do żucia w milionie smaków, ale tym razem testować będziecie ze mną gumy do żucia.
Ale po kolei. PACZKA.
Niepozorna, solidna, w formie szufladki pełnej dóbr od Mentos. W sumie 40 rolek gum do żucia Mentos Pure Fresh: 30 rolek w wersji smakowej Fresh Mint i 10 rolek w wersji Tutti Frutti. Cieszę się, że miętowych jest dużo więcej, bo fanką Tutti Frutti akurat nie jestem. W każdej rolce 8 drażetek 'z płynną esencją'. 40x8. Policzcie- iiiiile żucia!
Większość rolek już rozdana, rodzinie, przyjaciołom, sąsiadom i znajomym z pracy. Wielkie testowanie rozpoczęte.
TESTOWANIE
Ja sama mam już za sobą pierwsze próby. Zgodnie z oczekiwaniami do gustu przypadł mi raczej smak Fresh Mint, Tutti Frutti smakuje podobnie jak inne 'różowe' gumy do żucia (np. Orbit), więc wybieram je w drugiej kolejności. Mentos Pure Fresh oferuje również gumy do żucia w smaku Spear Mint i Lime Mint, i tych jestem bardzo ciekawa. Przy pierwszej okazji nabędę i podzielę się wrażeniami. A co jeszcze myślę, że o gumach do żucia Mentos Pure Fresh? Przede wszystkim są... miękkie! Może to śmieszne, ale dla gumo-żercy jakim jestem, jest to bardzo ważne. Mogę żuć gumę za gumą albo długo oddać się jednej drażetce, a moja szczęka nic a nic mnie nie boli. Wielki plus za to. Poza tym gumy długo trzymają smak. Nawet owocowa wersja. Miętowe szybko odświeżają oddech i uczucie to utrzymuje się odpowiednio długo. A co do konsystencji- fajna skorupka, ale 'płynna esencja' jakoś szału nie robi. Prawie nie czuć, że coś tam miękkiego w środku jest, jeśli się nie spojrzy na wpół pożartą drażetkę. Efekt smakowy jak w przypadku innych gum do żucia.
Czy gumy Mentos będą mi towarzyszyły na co dzień? No pewnie! Wielkość opakowania nie odstaje od opakowania dotychczas stosowanych gum Orbit. W rolce jest wprawdzie 8, a nie 10 drażetek, ale to nie stanowi problemu. Jedynym problemem może być dość luźne opakowanie, które z jednej strony w łatwy sposób umożliwia wydobycie drażetek, ale również niesie ryzyko, że się w torebce (szczególnie kobiecej torebce ;p) z równą łatwością wysypią w jej czeluści.
A Wam jak smakują gumy do żucia Mentos Pure Fresh? :)
#Mentos #MentosPureFresh #EksplozjaŚwieżości #gumadożucia #mentosmagumy #Streetcom
Nie przesłyszeliście się- gum do żucia Mentos. Wiem, że Mentos kojarzy się z drażetkami do żucia w milionie smaków, ale tym razem testować będziecie ze mną gumy do żucia.
Ale po kolei. PACZKA.
Niepozorna, solidna, w formie szufladki pełnej dóbr od Mentos. W sumie 40 rolek gum do żucia Mentos Pure Fresh: 30 rolek w wersji smakowej Fresh Mint i 10 rolek w wersji Tutti Frutti. Cieszę się, że miętowych jest dużo więcej, bo fanką Tutti Frutti akurat nie jestem. W każdej rolce 8 drażetek 'z płynną esencją'. 40x8. Policzcie- iiiiile żucia!
Większość rolek już rozdana, rodzinie, przyjaciołom, sąsiadom i znajomym z pracy. Wielkie testowanie rozpoczęte.
TESTOWANIE
Ja sama mam już za sobą pierwsze próby. Zgodnie z oczekiwaniami do gustu przypadł mi raczej smak Fresh Mint, Tutti Frutti smakuje podobnie jak inne 'różowe' gumy do żucia (np. Orbit), więc wybieram je w drugiej kolejności. Mentos Pure Fresh oferuje również gumy do żucia w smaku Spear Mint i Lime Mint, i tych jestem bardzo ciekawa. Przy pierwszej okazji nabędę i podzielę się wrażeniami. A co jeszcze myślę, że o gumach do żucia Mentos Pure Fresh? Przede wszystkim są... miękkie! Może to śmieszne, ale dla gumo-żercy jakim jestem, jest to bardzo ważne. Mogę żuć gumę za gumą albo długo oddać się jednej drażetce, a moja szczęka nic a nic mnie nie boli. Wielki plus za to. Poza tym gumy długo trzymają smak. Nawet owocowa wersja. Miętowe szybko odświeżają oddech i uczucie to utrzymuje się odpowiednio długo. A co do konsystencji- fajna skorupka, ale 'płynna esencja' jakoś szału nie robi. Prawie nie czuć, że coś tam miękkiego w środku jest, jeśli się nie spojrzy na wpół pożartą drażetkę. Efekt smakowy jak w przypadku innych gum do żucia.
Czy gumy Mentos będą mi towarzyszyły na co dzień? No pewnie! Wielkość opakowania nie odstaje od opakowania dotychczas stosowanych gum Orbit. W rolce jest wprawdzie 8, a nie 10 drażetek, ale to nie stanowi problemu. Jedynym problemem może być dość luźne opakowanie, które z jednej strony w łatwy sposób umożliwia wydobycie drażetek, ale również niesie ryzyko, że się w torebce (szczególnie kobiecej torebce ;p) z równą łatwością wysypią w jej czeluści.
A Wam jak smakują gumy do żucia Mentos Pure Fresh? :)
#Mentos #MentosPureFresh #EksplozjaŚwieżości #gumadożucia #mentosmagumy #Streetcom
piątek, 16 czerwca 2017
Smakowanie Nescafe Azera trwa.
Byliście ciekawi moich wrażeń dotyczących nowych kaw Nescafe Azera w wersji Espresso i Americano? Świetnie! To już spieszę Wam donieść co i jak :)
Ale może najpierw zaparzymy sobie po filiżance? :) Espresso? Americano?
Obie kawy bardzo i smakują, nieco bardziej Americano, ze względu na łagodniejszy smak. Pysznie smakuje z mleczkiem! :)
Kawy po otwarciu uderzają aromatem. Nos nie narzeka na niedobór bodźców również przy ich piciu. Są baaaaardzo aromatyczne! Kawy przygotowuje się bardzo łatwo, jak klasyczne kawy rozpuszczalne. Mnie najlepiej smakują z dużych filiżanek (ala Central Perk) lub kubków. Ale znajomi polubili również wersję w małych filiżankach do espresso lub eleganckich filiżankach z porcelany.
Kawy mają wyraziste smaki, pobudzają i poprawiają nastrój. Kiedy popijam je stojąc przy oknie, czuję się ciut ciut jak we Włoszech. Szczególnie, że pogoda się wreszcie zrobiła włoska ;)
Wszystkie próbki już rozdane, pierwsze opinie spływają. Sceptyczni byli wyznawcy kawy mielonej, ale drobno mielone ziarna w Americano łatwo ich przekonały. Saszetki to idealna forma do pracy. Espresso z rana do śniadania, Americano na popołudnie do ciastka.
Wszystkiego aromatycznego!
Ale może najpierw zaparzymy sobie po filiżance? :) Espresso? Americano?
Obie kawy bardzo i smakują, nieco bardziej Americano, ze względu na łagodniejszy smak. Pysznie smakuje z mleczkiem! :)
Kawy po otwarciu uderzają aromatem. Nos nie narzeka na niedobór bodźców również przy ich piciu. Są baaaaardzo aromatyczne! Kawy przygotowuje się bardzo łatwo, jak klasyczne kawy rozpuszczalne. Mnie najlepiej smakują z dużych filiżanek (ala Central Perk) lub kubków. Ale znajomi polubili również wersję w małych filiżankach do espresso lub eleganckich filiżankach z porcelany.
Kawy mają wyraziste smaki, pobudzają i poprawiają nastrój. Kiedy popijam je stojąc przy oknie, czuję się ciut ciut jak we Włoszech. Szczególnie, że pogoda się wreszcie zrobiła włoska ;)
Wszystkie próbki już rozdane, pierwsze opinie spływają. Sceptyczni byli wyznawcy kawy mielonej, ale drobno mielone ziarna w Americano łatwo ich przekonały. Saszetki to idealna forma do pracy. Espresso z rana do śniadania, Americano na popołudnie do ciastka.
Wszystkiego aromatycznego!
piątek, 9 czerwca 2017
Paczka od Nescafe Azera już u mnie!
Paczka Ambasadora w najnowszej kampanii Streetcom z Nescafe Azera właśnie dotarła. Wyjątkowo szybko, chyba tym razem trafiłam na początek wysyłkowej listy :)
No ale co z tą paczką?!
Hoho, paczka jest bardzo ładna i elegancka. Zobaczcie sami:
Ładna, prawda? A jej zawartość jeszcze lepsza! Dwie eleganckie, świetnie zamknięte by ani uncja aromatu nie uciekła, puszki z Nescafe Azera Espresso i Americano. Do tego pokaźny stos bardzo ładnie przygotowanych próbek do rozdania.
Każdy zestaw do rozdania zawiera dwie saszetki/porcje- jedna z NA Espresso i druga z NA Americano. Do tego ciekawa mini-ulotka z opisem każdej z kaw.
No ale co z tą paczką?!
Hoho, paczka jest bardzo ładna i elegancka. Zobaczcie sami:
Ładna, prawda? A jej zawartość jeszcze lepsza! Dwie eleganckie, świetnie zamknięte by ani uncja aromatu nie uciekła, puszki z Nescafe Azera Espresso i Americano. Do tego pokaźny stos bardzo ładnie przygotowanych próbek do rozdania.
Każdy zestaw do rozdania zawiera dwie saszetki/porcje- jedna z NA Espresso i druga z NA Americano. Do tego ciekawa mini-ulotka z opisem każdej z kaw.
Etykiety:
Americano,
barista,
Espresso,
kawa,
kawa rozpuszczalna,
Nescafe,
Nescafe Azera,
paczka ambasadora,
puszka,
saszetki,
Streetcom,
ulotki
środa, 7 czerwca 2017
Zostanę baristą z Nescafe Azera!
Wspaaaaniale! Kolejna kampania przede mną. I to jaka- będę testować nowe kawy Nescafe Azera- Espresso i Americano. Jako czciciel kawy możecie sobie wyobrazić jak się cieszę :))
Każdego spragnionego filiżanki aromatycznej kawy zapraszam!
Każdego spragnionego filiżanki aromatycznej kawy zapraszam!
Etykiety:
Americano,
aromat,
barista,
Espresso,
filiżanka,
kawa,
kawa rozpuszczalna,
Nescafe,
Nescafe Azera,
przyjemność,
Streetcom,
Włochy
sobota, 1 kwietnia 2017
Activia smakuje do aktywności stymuluje!
Kampania rekomendacji Activia InSync ze Streetcom już właściwie na finiszu.
Zadania ambasadorskie wykonane, jogurty rozdane, opinie zebrane.
Activia towarzyszyła mojej rodzinie krewnym i znajomym na każdym kroku. W domu, w pracy, na spacerze i w czasie aktywności fizycznych. Poprawiała nastrój, zaspokajała małe głody i dodawała energii do realizowania swoich pasji.
Według mnie jogurty InSync są odpowiedniej wielkości i w odpowiedniej proporcji jogurtu do owoców, przez co po zmieszaniu są odpowiednio słodkie, ani za dużo, ani za mało.
A co mówią krewni i znajomi?
Wszystkim generalnie jogurty smakowały, nawet tym, którzy specjalnie fanami jogurtów naturalnych nie są. Dla większości osób wielkość opakowania była odpowiednia na przekąskę, niektórzy (głównie panowie ;p)twierdzili, że na przekąskę to min. dwa kubeczki. Wiele osób zwracało również uwagę na połączenie jogurtu i owoców w jednym kubeczku, nie lubią dodatkowych pojemniczków, z których trudno wydobyć wszystkie owoce i które czynią opakowanie nieporęcznym. Poziom słodkości zwykle był odpowiedni, najwięcej uwag o zbyt wysokiej słodkości dotyczyło jogurtu truskawkowego. Wiele osób pytało o cenę dwupaku i uznali, że jest bardzo rozsądna.
A Wy? Już próbowaliście?
Zadania ambasadorskie wykonane, jogurty rozdane, opinie zebrane.
Activia towarzyszyła mojej rodzinie krewnym i znajomym na każdym kroku. W domu, w pracy, na spacerze i w czasie aktywności fizycznych. Poprawiała nastrój, zaspokajała małe głody i dodawała energii do realizowania swoich pasji.
Według mnie jogurty InSync są odpowiedniej wielkości i w odpowiedniej proporcji jogurtu do owoców, przez co po zmieszaniu są odpowiednio słodkie, ani za dużo, ani za mało.
A co mówią krewni i znajomi?
Wszystkim generalnie jogurty smakowały, nawet tym, którzy specjalnie fanami jogurtów naturalnych nie są. Dla większości osób wielkość opakowania była odpowiednia na przekąskę, niektórzy (głównie panowie ;p)twierdzili, że na przekąskę to min. dwa kubeczki. Wiele osób zwracało również uwagę na połączenie jogurtu i owoców w jednym kubeczku, nie lubią dodatkowych pojemniczków, z których trudno wydobyć wszystkie owoce i które czynią opakowanie nieporęcznym. Poziom słodkości zwykle był odpowiedni, najwięcej uwag o zbyt wysokiej słodkości dotyczyło jogurtu truskawkowego. Wiele osób pytało o cenę dwupaku i uznali, że jest bardzo rozsądna.
A Wy? Już próbowaliście?
Etykiety:
Activia,
brzoskwinia,
InSync,
jogurty,
jogurty naturalne,
kampania rekomendacji,
KobietyInSync,
LiveInSync,
malina,
opinie,
smakowanie,
Streetcom,
śliwka,
testowanie,
truskawka,
ŻycieInSync
środa, 8 marca 2017
Kampania Activia InSync - sporo zamieszania ale jest!
Od końca lutego otrzymuję od Streetcom maile zapraszające do udziału w kampanii rekomendacji jogurtów Activia InSync. Zapaliłam się do tego jak nigdy, ale łatwo nie było.
Kampania ma być realizowana w formie zwrotu za zakupione produkty. Brzmi rozsądnie, prawda? Nikt nie będzie słał jogurtów kurierem, mogłyby się popsuć. Tyle że, zakupów trzeba dokonać, a dopiero po czasie okaże się, czy dołączę do grona ambasadorów. Trochę to dziwne, na innej platformie najpierw zostajesz Ambasadorem/Ambasadorką, a dopiero potem wybierasz się na zakupy, za które otrzymujesz zwrot. Macham na to ręką. Jogurty jadam regularnie, chętnie kupię i spróbuję nowej Activii, nawet gdyby się to ambasadorowaniem miało nie skończyć.
Tu się pojawia drugi problem- albo w mojej okolicy wszyscy chcieli zostać ambasadorami albo sklepy, w których miały być dostępne jogurty nie specjalnie się do zadania przyłożyły. Po pierwszym mailu zapraszającym poszłam na zakupy, a tu dostępne tylko jogurty naturalne z malinami i truskawkami. W innych okolicznych sklepach nie było nawet nowych jogurtów InSync. Jogurtów naturalnych w kubeczkach 120g nie było wcale. Kupiłam więc 10 dostępnych jogurtów i wgrałam paragon za pomocą formularza. Sukces? Tylko połowiczny.
No to dawaj do sklepu ponownie. Prawie każda kolejna wizyta w sklepie kończyła się fiaskiem. Zawiedziona, uznałam że nici z tej kampanii. Przyznam, że bez pewności, że zostanę Ambasadorką nie czułam chęci pędzenia na drugi koniec miesta do marketów, gdzie być może pożądane jogurty znajdę ;)
A tu niespodzianka! Okazało się, że nie tylko zostałam wybrana do grona ambasadorów Activii, to jeszcze mam przedłużony czas na zakup brakujących jogurtów, o dowolnych smakach.
Jak na skrzydłach popędziłam do sklepu i udało się! Prawie ;) Dokupiłam brakujące smaki (brzoskwinia i śliwka), ale jogurtów naturalnych w małych kubeczkach, jak nie było tak nie ma. Tylko duże 200g, okrągłe kubki. No nic. Nabyłam, mogę rozdawać :)
Jak widać zakupy robiłam z Małą. Prawdziwy to fun- Mała wszystko musi wziąć do ręki i przetestować bezzębnymi dziąsłami. Jogurty zniosły te próbę wyśmienicie ;)
Wkrótce pierwsze opinie i wyniki testowania.
Kampania ma być realizowana w formie zwrotu za zakupione produkty. Brzmi rozsądnie, prawda? Nikt nie będzie słał jogurtów kurierem, mogłyby się popsuć. Tyle że, zakupów trzeba dokonać, a dopiero po czasie okaże się, czy dołączę do grona ambasadorów. Trochę to dziwne, na innej platformie najpierw zostajesz Ambasadorem/Ambasadorką, a dopiero potem wybierasz się na zakupy, za które otrzymujesz zwrot. Macham na to ręką. Jogurty jadam regularnie, chętnie kupię i spróbuję nowej Activii, nawet gdyby się to ambasadorowaniem miało nie skończyć.
Tu się pojawia drugi problem- albo w mojej okolicy wszyscy chcieli zostać ambasadorami albo sklepy, w których miały być dostępne jogurty nie specjalnie się do zadania przyłożyły. Po pierwszym mailu zapraszającym poszłam na zakupy, a tu dostępne tylko jogurty naturalne z malinami i truskawkami. W innych okolicznych sklepach nie było nawet nowych jogurtów InSync. Jogurtów naturalnych w kubeczkach 120g nie było wcale. Kupiłam więc 10 dostępnych jogurtów i wgrałam paragon za pomocą formularza. Sukces? Tylko połowiczny.
No to dawaj do sklepu ponownie. Prawie każda kolejna wizyta w sklepie kończyła się fiaskiem. Zawiedziona, uznałam że nici z tej kampanii. Przyznam, że bez pewności, że zostanę Ambasadorką nie czułam chęci pędzenia na drugi koniec miesta do marketów, gdzie być może pożądane jogurty znajdę ;)
A tu niespodzianka! Okazało się, że nie tylko zostałam wybrana do grona ambasadorów Activii, to jeszcze mam przedłużony czas na zakup brakujących jogurtów, o dowolnych smakach.
Jak na skrzydłach popędziłam do sklepu i udało się! Prawie ;) Dokupiłam brakujące smaki (brzoskwinia i śliwka), ale jogurtów naturalnych w małych kubeczkach, jak nie było tak nie ma. Tylko duże 200g, okrągłe kubki. No nic. Nabyłam, mogę rozdawać :)
Jak widać zakupy robiłam z Małą. Prawdziwy to fun- Mała wszystko musi wziąć do ręki i przetestować bezzębnymi dziąsłami. Jogurty zniosły te próbę wyśmienicie ;)
Wkrótce pierwsze opinie i wyniki testowania.
Etykiety:
Activia,
InSync,
jogurty,
jogurty naturalne,
kampania rekomendacji,
KobietyInSync,
LiveInSync,
Streetcom,
zakupy,
ŻycieInSync
niedziela, 20 listopada 2016
Kampania„Osaczonej” mrozi krew w żyłach!
Streetcom napisał do mnie ze wspaniałą wiadomością- wreszcie kampania filmowa.
25 listopada do kin wchodzi nowy thriller Christiny Hodson, w którym główną rolę zagra Naomi Watts.
Filmweb.pl tak opisuje fabułę filmu:
"Dziecięca psycholożka musi uratować małego chłopca, który zaginął w tajemniczych okolicznościach podczas burzy śnieżnej". Czyż to nie brzmi arcyciekawie?! Już się nie mogę doczekać piątku!
A Streetcom oraz Cinema City przygotowali konkurs, w którym mogę wygrać podwójne wejściówki na film. Grać? Pewnie, że gram :))
Przygotowałam własne zaproszenie:
Kto chce iść ze mną? Z wejściówkami czy bez- będziemy tam!
Do zobaczenia na sali kinowej :)
#osaczona #konkurs #thriller #Streetcom #CinemaCity #ambasador
25 listopada do kin wchodzi nowy thriller Christiny Hodson, w którym główną rolę zagra Naomi Watts.
Filmweb.pl tak opisuje fabułę filmu:
"Dziecięca psycholożka musi uratować małego chłopca, który zaginął w tajemniczych okolicznościach podczas burzy śnieżnej". Czyż to nie brzmi arcyciekawie?! Już się nie mogę doczekać piątku!
A Streetcom oraz Cinema City przygotowali konkurs, w którym mogę wygrać podwójne wejściówki na film. Grać? Pewnie, że gram :))
Przygotowałam własne zaproszenie:
Kto chce iść ze mną? Z wejściówkami czy bez- będziemy tam!
Do zobaczenia na sali kinowej :)
#osaczona #konkurs #thriller #Streetcom #CinemaCity #ambasador
Etykiety:
Ambasadorka,
Cinema City,
film,
kampania rekomendacji,
kino,
konkurs,
Osaczona,
Streetcom,
thriller
czwartek, 6 października 2016
Pastylki na gardło Isla- paczka Ambasadora
Przyszła! Przyszła!
Paczuszka Ambasadorki w nowej kampanii Streetcom pastylek na gardło Isla. Paczuszka pełna wspaniałości. Zerknijcie sami.
Pastylki dla nas o smaku porzeczkowym, 15 zestawów pastylek dla znajomych w trzech różnych smakach, ulotka oraz pielęgnacyjna szminka. Nie ma przewodnika ani ulotek, te dostępne są w Strefie Eksperta w formie elektronicznej. Podoba mi się ten ekologiczny trend, zwłaszcza że część znajomych wyrzuca ulotek bez czytania, obawiam się jednak, że ulotek w wersji elektronicznej przeczyta jeszcze mniej osób pozostałabym przy ich papierowej wersji.
Zabieram się za testowanie i rekomendacje.
Mąż już zaciera ręce- pracuje głosem i od dłuższego czasu szukał odpowiedniego środka.
Do usłyszenia!
Paczuszka Ambasadorki w nowej kampanii Streetcom pastylek na gardło Isla. Paczuszka pełna wspaniałości. Zerknijcie sami.
Pastylki dla nas o smaku porzeczkowym, 15 zestawów pastylek dla znajomych w trzech różnych smakach, ulotka oraz pielęgnacyjna szminka. Nie ma przewodnika ani ulotek, te dostępne są w Strefie Eksperta w formie elektronicznej. Podoba mi się ten ekologiczny trend, zwłaszcza że część znajomych wyrzuca ulotek bez czytania, obawiam się jednak, że ulotek w wersji elektronicznej przeczyta jeszcze mniej osób pozostałabym przy ich papierowej wersji.
Zabieram się za testowanie i rekomendacje.
Mąż już zaciera ręce- pracuje głosem i od dłuższego czasu szukał odpowiedniego środka.
Do usłyszenia!
czwartek, 29 września 2016
Nowa kampania ze Streetcom - Isla
Jupi!!
Udało mi się zakwalifikować jako ambasadorka w jednej z najnowszych kampanii Streetcom.
Tym razem rekomendować będziemy pastylki na gardło Isla.
Już się nie mogę doczekać paczuszki :)) A Wy?
#isla #głosnatury #pastylkinagardlo #streetcom #ambasadorka
Udało mi się zakwalifikować jako ambasadorka w jednej z najnowszych kampanii Streetcom.
Tym razem rekomendować będziemy pastylki na gardło Isla.
Już się nie mogę doczekać paczuszki :)) A Wy?
#isla #głosnatury #pastylkinagardlo #streetcom #ambasadorka
Etykiety:
Ambasadorka,
głos natury,
isla,
kampania rekomendacji,
pastylki na gardło,
rekomendacje,
Streetcom
wtorek, 10 maja 2016
Paczuszka od Streetcom z przetworami Stovit!
Przyszła paczucha od Streetcom! Ciężka, że hoho ;) I pełna pysznych przetworów!
W paczce jest 10 słoiczków w 5 różnych smakach. Każdy pełen owoców! Na każde 100g produktu zużyto 70g owoców! Mniam :)) I co najważniejsze nie zawiera syropu glukozowo-fruktozowego. 70% owoców i 26% cukru :)
Dostępne smaki:
- truskawkowy
- wiśniowy
- owoce leśne
- brzoskwinia z marakują
- cztery owoce (wiśnia+truskawka+czerwona i czarna porzeczka).
W paczce ponadto 15 ciekawych ulotek, z podpowiedziami, jak przetwory nie tylko na chlebie stosować. Będziemy próbować!
Smacznego wieczoru Wam życzę!
W paczce jest 10 słoiczków w 5 różnych smakach. Każdy pełen owoców! Na każde 100g produktu zużyto 70g owoców! Mniam :)) I co najważniejsze nie zawiera syropu glukozowo-fruktozowego. 70% owoców i 26% cukru :)
Dostępne smaki:
- truskawkowy
- wiśniowy
- owoce leśne
- brzoskwinia z marakują
- cztery owoce (wiśnia+truskawka+czerwona i czarna porzeczka).
W paczce ponadto 15 ciekawych ulotek, z podpowiedziami, jak przetwory nie tylko na chlebie stosować. Będziemy próbować!
Smacznego wieczoru Wam życzę!
Etykiety:
dżem,
kampania rekomendacji,
owoce,
owocowe,
paczka ambasadora,
przetwory,
rekomendacje,
stovit,
Streetcom
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































