Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paczka ambasadora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paczka ambasadora. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 sierpnia 2019

Owocowa frajda z Mentos Pure Fresh!

Jak była posucha, tak teraz wysyp kampanii. I to jakich!
Krótko po paczce od Somersby otrzymałam paczuszkę od Mentos, zawierającą nowe, owocowe gumy Mentos Pure Fresh.


W paczce całe mnóstwo pyszności: 20 rolek Mentos Pure Fresh Strawberry i 20 rolek Mentos Pure Fresh Tropical. Naprawdę sporo, można rozdawać, częstować, chwalić się :) Większość paczuszek już się rozeszła, pierwsze opinie spływają.


A co ja myślę o Mentos Pure Fresh? Miętowe wersje mi przypasowały, a także pokochałam wersję limonkową. Owocowe gumy lubię najmniej, ale wersja Tropical na stałe u mnie zagości. Oba warianty mają intensywne smaki, są słodkie, mocno owocowe i bardzo miękkie, co bardzo sobie w gumach do żucia cenię. Opakowania są zgrabne, pasują do kieszeni, torebki, plecaka, i nie rozpadają się tak łatwo jak wcześniejszych wariantów. Minus taki, że dość szybko tracą smak i są baaardzo słodkie. Szczególnie truskawkowe, dlatego wybieram tropikalne. Gumy są bez cukru, ale zawierają słodzik.


A Ty? Który smak Mentos Pure Fresh wybierasz?

#MentosPureFresh #MentosMaGumy #MentosStrawberry #MentosTropical #Streetcom

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Letnie orzeźwienie z gruszkowym Somersby 0,0%


Po wielu, wieeeeeelu próbach w różnych kampaniach wracam do gry! Tym razem dzięki Streetcom testuję nowe Somersby- gruszkowe i bez procentów. To pierwsze bezalkoholowe piwo od Somersby za co wielkie dzięki! I liczę, że inne smaki w wersji no-alko również się pojawią. W ogóle od czasu ciąży i karmienia jakoś mniej mnie do alkoholu ciągnie albo gorzej go znoszę, tak że trend spożywania piw bezalkoholowych, który obserwuję bardzo sobie cenię. Zaczynało się skromnie, od jednej, dwóch marek, a teraz właściwie każdy wytwórca ma w ofercie wersję bezalkoholową i jeszcze prześcigają się, żeby smak był zadowalający. Bo to nie tak, że ten kto nie chce pić z alkoholem nie ma prawa do piwnego smaku! Ale wracając do meritum ;)


Udział w kampanii Somersby był dla mnie dużym zaskoczeniem, gdyż paczka dotarła do mnie nim jeszcze dostałam SMS z powiadomieniem! Kurier na pewno się uśmiał widząc moją minę ;) Zaskoczenie więc było spore, ale jakże przyjemne! Paczka była dość ciężka, dobrze zapakowana i pełna fajności.


W solidnym, ładnym pudle czekały na mnie: butelka 0,4L do spróbowania dla mnie i 8 puszek 0,5L do rozdania dla znajomych. Przewodnik ambasadora w wersji online mam zawsze dostępny na stronie Streetcom (ekologia!). Od razu się przyznam, że oprócz butelki na potrzeby zdjęć opróżniliśmy także puszkę. Było warto? ;)


W kontekście rozdawania puszek i zbierania opinii fajniejsze byłyby małe puszki, w większej liczbie, by więcej osób obdarować. Jedna z koleżanek nawet woli małe puszki, bo pije dość wolno i w małej nie zdąży jej się piwo wygazować. Tak czy owak kwestię małej liczby puszek rozwiązałam w ten sposób, że pary otrzymywały jedną do podziału. Szczęściarze single! ;)
Puszki rozeszły się bardzo szybko! Otrzymały je oczywiście znajome karmiące (koleżanka z pracy i sąsiadka), ci, którzy są na diecie i nie piją alkoholowych napojów (przyjaciółka, przyjaciel i szwagier), a także ci, którzy za zwykłym piwem nie przepadają, a takie smaczki sobie cenią (Siostra z chłopakiem oraz Rodzice).

A jak wszystkim smakowało? O tym w następnym poście! Isn't that wonderful? :)

#Somersby #SomersbyPear #IsntThatWonderful #NoweSomersby #SomersbyPL #Streetcom #zeroprocent

piątek, 9 czerwca 2017

Paczka od Nescafe Azera już u mnie!

Paczka Ambasadora w najnowszej kampanii Streetcom z Nescafe Azera właśnie dotarła. Wyjątkowo szybko, chyba tym razem trafiłam na początek wysyłkowej listy :)
No ale co z tą paczką?!
Hoho, paczka jest bardzo ładna i elegancka. Zobaczcie sami:


Ładna, prawda? A jej zawartość jeszcze lepsza! Dwie eleganckie, świetnie zamknięte by ani uncja aromatu nie uciekła, puszki z Nescafe Azera Espresso i Americano. Do tego pokaźny stos bardzo ładnie przygotowanych próbek do rozdania.


Każdy zestaw do rozdania zawiera dwie saszetki/porcje- jedna z NA Espresso i druga z NA Americano. Do tego ciekawa mini-ulotka z opisem każdej z kaw.

wtorek, 10 maja 2016

Paczuszka od Streetcom z przetworami Stovit!

Przyszła paczucha od Streetcom! Ciężka, że hoho ;) I pełna pysznych przetworów!
W paczce jest 10 słoiczków w 5 różnych smakach. Każdy pełen owoców! Na każde 100g produktu zużyto 70g owoców! Mniam :)) I co najważniejsze nie zawiera syropu glukozowo-fruktozowego. 70% owoców i 26% cukru :)
Dostępne smaki:
- truskawkowy
- wiśniowy
- owoce leśne
- brzoskwinia z marakują
- cztery owoce (wiśnia+truskawka+czerwona i czarna porzeczka).
W paczce ponadto 15 ciekawych ulotek, z podpowiedziami, jak przetwory nie tylko na chlebie stosować. Będziemy próbować!
Smacznego wieczoru Wam życzę!

czwartek, 7 kwietnia 2016

Werther's Original - paczka Ambasadora

Paczka od Rekomenduj.to w kampanii Werther's Original dotarła! :)
Zawiera aż 13 opakowań cukierków Werther's Original- 12 opakowań nowej wersji Creamy Filling oraz 1 opakowanie standardowej wersji. Do tego paczka zawiera papierowy Przewodnik i całe mnóstwo ulotek dla krewnych i znajomych :)
Zawartość paczki świetna, nawet koty zadowolone :)
Pierwsze paczuszki rozdane. Zaczynamy testowanie!

niedziela, 21 lutego 2016

Testowanie na śniadanie - Smakowita Pajda

Przy niedzieli i leniwym wstawaniu inauguruję testowanie smalczyku roślinnego Smakowita Pajda z paczki ambasadora od Streetcom.
Dziś na tapecie smalczyk z ziołami ogrodowymi. Brzmi smacznie, prawda? Sprawdźmy czy taki jest w istocie :)

Opakowania- nie za duże, nie za małe, w sam raz zgrabne, idealnie wpasowujące się na każdą półkę do każdej lodówki. Na opakowaniu jest adnotacja o przechowywaniu w chłodnym i ciemnym miejscu, uznałam, że lepszego nie znajdę. No i zawsze jest pod ręką.

Pokrywka jest zgrzana z głównym opakowaniem, co sprawia, że trzeba ją otwierać bardzo ostrożnie. Pierwsze opakowanie otworzyło się tak, że oddarły się dwa boki, a smalczyk wciąż pozostał szczelnie zamknięty. Z pozostałymi dwoma bokami poszło znacznie lepiej i ziołowo smakowitości stanęły otworem.


Konsystencja- idealna. Jak na smalec przystało świetnie się rozsmarowuje, proporcja między smalcem a dodatkami jest bardzo dobra, nie grupują się nigdzie na kanapce, czego nie znoszę.

Smak- pyszny! Zgodnie z opisem na opakowaniu bardzo naturalny, nie czuć konserwantów, sztucznych barwników i innych. Zawartość tłuszczów na spodziewanym poziomie, bardzo ciekawe połączenie aż czterech tłuszczów roślinnych- kokosowego, palmowego, rzepakowego i słonecznikowego. Dostatecznie słony, dla niektórych pewnie aż nazbyt, natomiast na pewno nie trzeba dosalać. Na śniadania wolę sery i dżemy lub miody, ale na kolację smalczyk wydaje się być idealny!


Zachęcam!

środa, 17 lutego 2016

Smakowita Pajda od Streetcom

Paczka Ambasadora właśnie przybyła!


Tym razem zawiera zgrabne opakowania smalczyku roślinnego Smakowita Pajda z cebulką i jabłkiem. Dodatkowo jedno z opakowań jes w wersji z ziołami. Oczywiście nie zabrakło w paczce ulotek dla krewnych i znajomych. Po raz kolejny nie ma papierowej wersji Przewodnika Ambasadora, czemu przyklaskuję- tak jest bardziej eko :)
Testowanie wkrótce wystartuje, a pierwsze opakowania już rozdysponowałam. Raporty niebawem.


Smacznego!

niedziela, 18 października 2015

Kampania Cheerios ze Streetcom: czas.... START :)

Paczuszka dotarła!


Zawiera 6 opakowań Nestle Cheerios Oats: 3 w wersji klasycznej i 3 w wersji cynamonowej. Ponadto w paczce znalazłam 15 ulotek dla znajomych i tyle samo torebek z naklejkami do odsypania płatków. Tym razem nie ma papierowego Przewodnika Ambasadorów, udostępniono nam jego elektroniczną wersję, co z ekologicznego punktu widzenia bardzo mi się podoba :)

Pierwsza próba już za mną. Spróbowałam płatków w wersji cynamonowej z zimnym mlekiem, czyli tak jak najbardziej lubię.
Mmmmm.. pychota! Delikatny smak cynamonu, nie za słodkie, pysznie chrupiące. Płatki zachowują chrupkość nieco dłużej niż kółeczka, ale różnica konsystencji nie jest specjalnie drażniąca.


Pierwsze paczuszki rozdane- przyjaciółki z Anglii mogą zajadać się już w samolocie powrotnym, Rodzice zaś zawieźli swoje paczuszki w domowe zacisze. Reszta paczuszek przygotowana wraz z ulotkami do rozdawania:


Wkrótce ciąg dalszy! :)

czwartek, 30 października 2014

Ballantine's BRASIL już w domu! :)

Przyszła paczuszka od Streetcom zawierająca Ballantine's Brasil do testowania.
Przyznaję, że to jedna z mniejszych, ale ładniejszych Paczek Ambasadora, jakie otrzymałam! :)
Prawda?

Paczuszka zawiera:
- butelkę Ballantine's Brasil 700ml
- ładnie i funkcjonalnie przygotowany poręczny Przewodnik Ambasadora
- 18 ulotek informacyjny o BB, które zawierają nie tylko informacje o BB, ale również przepisy na drinki z BB, przyjemne z pożytecznym :)


Już nie mogę doczekać się testowania! Ze względu na goniący wszystkich czas, imprezę w brazylijskim stylu zrobimy 14.11. Już rozpuszczam wici i dowiaduję się, kto jest prawdziwym koneserem, by testowane było możliwie przyjemne i rzetelne :) W przygotowaniu są już nawet zaproszenia (na razie prototyp).


Ciekawe co pojawi się w menu... Hmmm..
Na pewno drineczki z Ballantine'sem, a dla koneserów smak Brazylii na czysto :)
A poza tym...
Coxinha, czyli brazylijskie pałeczki z kurczaka
Pao de queijo, czyli chleb serowy, a właściwie rogaliki serowe, które podobno są ulubioną przekąską Brazylijczyków.
Spróbuję zdobyć też zamarynowaną wołowinę na ostro, czyli alcatrę.
A na deser może grillowany (w piekarniku niestety) ananas...?
Ślinka cieknie! Relacja wkrótce :)

wtorek, 28 października 2014

Rozpieszczana przez Streetcom!

Streetcom napisał ze świetną wiadomością. Będziemy testować Ballantine's BRASIL!
Małżonek się strasznie ucieszył, a ja już planuję brazylijskie party na 14.11 :))
Teraz czekamy na paczuszkę :)

wtorek, 1 lipca 2014

Koniec akcji rekomendacji Kwasu Chlebowego Razowego. Było pyyyyysznie!

Umiłowani!

źródło: Streetcom.pl

Akcja rekomendacji Kwasu Chlebowego Razowego ze Streetcom dobiegła końca. Wszystkie rozmowy zostały zaraportowane, a raport końcowy podsumowujący akcję został wypełniony.
Osobiście jestem bardzo zadowolona z udziału w akcji. Po raz kolejny Streetcom wraz z Partnerem stanął na wysokości zadania, akcja była przygotowana starannie i doskonale, z ciekawymi aktywnościami dodatkowymi i niezwykłymi nagrodami do zgarnięcia. Paczka Ambasadora była genialna, świetnie przygotowana, produkty i materiały dodatkowe najwyższej jakości. Jedynie do rozdawanych ulotek dodałabym trochę informacji o składzie produktów, podkreśliła producenta i wskazała najpopularniejsze miejsca, gdzie można kwas kupić.

Buteleczki 0,5L rozeszły się w oka mgnieniu, żałuję, że nie było ich więcej, szczególnie wariantów smakowych z sokami, bo chętnych było jeszcze kilku. Nie odeszli jednak z kwitkiem, ale zostali poczęstowani zasobami Ambasadorki. Które nota bene na długo nam nie starczyły ;) Znajomi dopytywali o skład kwasów (same naturalne składniki!), zawartość konserwantów (żadnych!), najlepszy sposób podawania (to już ocena indywidualna, ja lubię tylko lekko schłodzony, inni prawie zmrożony) oraz miejsca, gdzie można kwas nabyć (większość popularnych marketów spożywczych).

Opinie wśród znajomych były, jak zwykle podzielone, ale tym razem głównie ze względu na specyfikę samego kwasu chlebowego, który po prostu jednym pasuje, a innym nie. Tych, którzy lubią kwas chlebowy nie musiałam długo przekonywać, cieszyli się jak dzieci z butelki do wypróbowania i stali się wielkimi fanami Kwasu Chlebowego Razowego. Tych, którzy od dziecka nie znosili smaku kwasu chlebowego, nie przekonały nawet wersje smakowego z sokami i pozostali zatwardziałymi przeciwnikami kwasu. Byli wśród testujących jednak tacy (wśród nich ja sama), którzy nie reagowali entuzjazmem na kwas chlebowy w klasycznej wersji smakowej, ale zachwycili się wersją żurawinową lub śliwkową.

Bo jest się czym zachwycać. Kwas jest odpowiednio słodki, lekko gazowany, wspaniale orzeźwia i pobudza karmelowo-owocowym smakiem. Moim faworytem jest żurawina, ze swoim lekko kwaskowatym posmakiem, co dodaje jej punktów do orzeźwienia. Ale zaraz za nią pędzi w tym wyścigu śliwka, której pierwsze łyki przywodzą na myśl śliwkowy kompot Babci w letnie popołudnia. Pychotka! Duże butelki, które otrzymałam jako Ambasadorka, skończyły się szybciutko, ale od tego czasu regularnie pojawiają się w naszych koszykach z zakupami.

Ponadto obecność na portalu NaszeZmiany.pl pozwoliła mi poznać wiele wspaniałych osób, posłuchać ich rad i pomysłów na zmiany w życiu, z których wielu skorzystałam. Wypełnianie codziennych zadań było prawdziwą przyjemnością i natchnęło mnie nie raz do wprowadzenia drobnych zmian w swoim codziennym życiu. Choć nie zdobyłam żadnej nagrody w Konkursie (i może dobrze, posypałyby się na mnie gromy zazdrosnych uczestniczek forum, umiarkowanie fajna sprawa...), sam udział w akcji i korzystanie z portalu było frajdą. Polecam wszystkim, którzy mają chęć na odrobinę odmiany w życiu codziennym.

Ogólnie Akcja na piątkę z plusem! :) Mam nadzieję niebawem włączyć się w kolejną akcję Streetcom!
Pozdrawiam wreszcie bardzo letnio :)

czwartek, 5 czerwca 2014

Hello Day zadaje instrygujące pytania :)

Hello Day zapytało mnie dziś: Jaka była Twoja pierwsza myśl, gdy dowiedziałeś się o istnieniu płatków i owsianek Hello Day!? Proszę bardzo:
Jak tylko zobaczyłam na Rekomenduj.to, że w planie jest kampania owsianek i płatków muesli pomyślałam: "To muszę być ja! Za wszelką cenę chcę wziąć udział w tek kampanii". Głównie dlatego, że uwielbiam owsianki, jem je codziennie na śniadanie i z wielką chęcią dzielę się sympatią do owsianek z niedowiarkami, którzy zostali skrzywienie w przedszkolu i nie wiedzą, co tracą, nie jedząc owsianek.
Potem zaczęłam regularnie zaglądać na fanpage Hello Day oraz stronę www, poznałam filozofię HD, Ambasadorów marki, zrobiłam QUIZ i dowiedziałam się, że jestem FOCUS! Super :) Jestem też trochę ENERGY i FIT (oj, energii mi nie brakuje, a o zdrowie i kondycję lubię dbać), ale GLAMOUR nie jestem wcale. Smutno mi? Chyba nie, typowo kobiecą kobitką to ja nie jestem ;)
Wczoraj otrzymałam informację, że Paczka Ambasadora Hello Day już do mnie jedzie, więc zacieram rączki i z niecierpliwością czekam na pierwszą możliwość wypróbowania owsianek i płatków.
Na koniec motywujący cytacik, żeby było "heja i do przodu!"


"Różnica między tym, co robimy, a co jesteśmy w stanie zrobić, wystarczyłaby, bo rozwiązać większość problemów tego świata."
Mahatma Gandhi

środa, 4 czerwca 2014

My Hello Day!




Dostałam właśnie wspaniałą wiadomość! Rekomenduj.to przyjęło moją aplikację i od dziś jestem Ambasadorką marki Hello Day! :))
Pierwsze rozmowy już za mną, bo oczywiście, jak tylko się dowiedziałam, dowiedziały się również moje 'owsiankowe' koleżanki z pracy. Ale będzie frajda!
Czekam na paczuszkę z niecierpliwością :)
Więcej na https://www.facebook.com/myhelloday?ref=br_tf oraz http://www.myhelloday.com/

wtorek, 3 czerwca 2014

Akcja Kwasu Chlebowego Razowego w toku!

Akcja rekomendacji Sreetcom Kwasu Chlebowego Razowego trwa w najlepsze.
Prawie wszystkie buteleczki już rozdane, wkrótce pozostanie mi robić degustacje w domu z zasobów butelek 1,5L :)
Akcja testowania nakręca się sama. Ledwo komuś podam butelkę do testowania zaraz zgłaszają się kolejni chętni. "Dla mnie żurawinka!". "Ja bym śliwkę spróbował!". "Jedyny słuszny kwas chlebowy to ten w wersji klasycznej, taki poproszę!". Aż się buzia śmieje, gdy zainteresowanie jest tak duże. Dochodzi nawet do sprytnych 'kradzieży', gdy koleżance całą butelkę kwasu żurawinowego podpija chłopak, a kolega ledwo ratuje jedną szklankę dla siebie przed żoną i córką.
Opnie również spływają. Jak na razie w większości pozytywne, tych kilka neutralnych lub negatywnych pochodzi od osób, które po prostu smaku kwasu chlebowego nie lubią. Lub nie miały okazji zmienić swego przekonania, mam więc misję. Większość opinii mówi o:
- delikatności
- wyrazistości
- słodyczy
- różnorodności smaków i
- właściwościach orzeźwiających kwasu.
Zostało mi kilka butelek, ruszam rozdać i te :)

czwartek, 29 maja 2014

Akcja Kwasu Chlebowego rusza! :)

Jest! Przyszła wreszcie paczuszka! Już zaczynałam się niepokoić, ale dotarła. Wielka, ciężka, a w niej tyyyyle dobra! :)

Po dwie butelki 1,5L Kwasu Chlebowego 'classic', Kwasu Chlebowego żurawinowego i Kwasu Chlebowego Śliwkowego dla mnie i moje familii oraz 17 butelek 0,5L dla krewnych i znajomych do rozdawania (9 classiców i po 4 żurawinki i śliwki).
Pierwsze próby w domu już za nami. Jak na razie przetestowaliśmy wersję classic z żyta i jęczmienia. Małżonek zachwycony, ja zadowolona, szwagier utwierdził się w tym, że za kwasem chlebowym nie przepada. Na pewno zmieni zdanie, gdy wypróbuje wersję smakową :)

Ruszam rozdawać buteleczki!

P.S. Nawet kot jest zainteresowany :)