Akcja rekomendacji smalczyku roślinnego Smakowita Pajda trwa w najlepsze. Testujemy, rozdajemy, zbieramy opinie.
A gdzie rekomendujemy?
Wszędzie, gdzie się da!
Na imprezie:
Na siłowni:
W kinie:
W księgarni:
W pracy:
W windzie sąsiadom też rekomendujemy! :)
Miłego dnia!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą impreza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą impreza. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 marca 2016
poniedziałek, 17 listopada 2014
Brasilian PARTY z Ballantine's Brasil
Brazylijskie party za nami!
Listopad nie obdarzył nam specjalnie wysokimi temperaturami, ale u nas było całkiem gorąco :)
Całej degustacji towarzyszyły brazylijskie rytmy. Niektóre polecił nam sam Streetcom i Ballantine's (np.Danza Kuduro, Mas que nada, Ai se eu te pego czy Bara bara), ale większość tych, które przypadły nam do gustu, zaoferowało po prostu internetowe radio. Z drinkami w dłoniach kołysaliśmy się w rytmach samby i bossa-novy.
(from Pinterest)
Smakołyki na stole również były iście brazylijskie:
Coxinhas z kurczakiem- pyszne 'pałeczki' z nadzieniem z kurczaka i sera zapieczone w cieście na bazie bulionu. Tak mi smakowały, ze aż nieskromnie się do tego przyznam ;) Gośce również byli zadowoleni, koleżanki od razu podpytywały o przepis (serdeczne podziękowania za ten przepis należą się Olive&Flour (http://oliveandflour.blogspot.com) Pozdrawiamy!). Jako słodka przekąska na stole pojawiły się rogaliki serowe, czyli wariacja na temat ulubionej przekąski Brazylijczyków- pão de queijo, chleba serowego.Nie zabrakło oczywiście kokosowych ciasteczek i brazylijskich orzechów.
Ale główną gwiazdą brazylijskiej imprezy był Ballantine's Brasil.
Podawany na czysto na lodzie oraz w drinkach większości z degustujących przypadł do gustu. jedynie kilka osób stanęło murem za klasycznym smakiem torfowego trunku. Mnie macerowana limonka bardzo poprawiła odbiór whisky, większości gości również smakowała, niektórym kojarzyła się z tequilą! :) Jednogłośnie stwierdzono, że idealnie nadaje się do orzeźwiających drinków o świeżym smaku.
Skomponowany przez nas w trakcie imprezy drink nie jest może super wymyślny, ale za to zasmakował praktycznie wszystkim :)
80 ml Ballantine's Brasil
40 ml wermutu
dash soku z limonki
80 ml toniku/sprite'a
Pyszniutkie!
Naszego drinka oczywiście zgłosiliśmy do konkursu na http://www.mixitwithbrasil.com/. Możecie również spróbować! :) Aplikacja jest świetna- sprawia, że nogi chcą tańczyć, a gębusia śmieje się do przystojnego barmana :)
Niektórzy z nas wzięli sobie do serca brazylijskość degustacji, niektórzy zaś po prostu nastroili się wakacyjnie i zabawowo. Bo wakacyjnie i zabawowo było :) Szczególnie gdy pod koniec wieczoru, wszyscy rozbawieni graliśmy w Time's Up, a właściwie naszą własną tej gry adaptację. Dawno się tyle nie śmiałam! :) Zgadniecie jaka postać pojawiła się w kalamburach? :)
Listopad nie obdarzył nam specjalnie wysokimi temperaturami, ale u nas było całkiem gorąco :)
Całej degustacji towarzyszyły brazylijskie rytmy. Niektóre polecił nam sam Streetcom i Ballantine's (np.Danza Kuduro, Mas que nada, Ai se eu te pego czy Bara bara), ale większość tych, które przypadły nam do gustu, zaoferowało po prostu internetowe radio. Z drinkami w dłoniach kołysaliśmy się w rytmach samby i bossa-novy.
(from Pinterest)
Smakołyki na stole również były iście brazylijskie:
Coxinhas z kurczakiem- pyszne 'pałeczki' z nadzieniem z kurczaka i sera zapieczone w cieście na bazie bulionu. Tak mi smakowały, ze aż nieskromnie się do tego przyznam ;) Gośce również byli zadowoleni, koleżanki od razu podpytywały o przepis (serdeczne podziękowania za ten przepis należą się Olive&Flour (http://oliveandflour.blogspot.com) Pozdrawiamy!). Jako słodka przekąska na stole pojawiły się rogaliki serowe, czyli wariacja na temat ulubionej przekąski Brazylijczyków- pão de queijo, chleba serowego.Nie zabrakło oczywiście kokosowych ciasteczek i brazylijskich orzechów.
Ale główną gwiazdą brazylijskiej imprezy był Ballantine's Brasil.
Podawany na czysto na lodzie oraz w drinkach większości z degustujących przypadł do gustu. jedynie kilka osób stanęło murem za klasycznym smakiem torfowego trunku. Mnie macerowana limonka bardzo poprawiła odbiór whisky, większości gości również smakowała, niektórym kojarzyła się z tequilą! :) Jednogłośnie stwierdzono, że idealnie nadaje się do orzeźwiających drinków o świeżym smaku.
Skomponowany przez nas w trakcie imprezy drink nie jest może super wymyślny, ale za to zasmakował praktycznie wszystkim :)
80 ml Ballantine's Brasil
40 ml wermutu
dash soku z limonki
80 ml toniku/sprite'a
Pyszniutkie!
Naszego drinka oczywiście zgłosiliśmy do konkursu na http://www.mixitwithbrasil.com/. Możecie również spróbować! :) Aplikacja jest świetna- sprawia, że nogi chcą tańczyć, a gębusia śmieje się do przystojnego barmana :)
Niektórzy z nas wzięli sobie do serca brazylijskość degustacji, niektórzy zaś po prostu nastroili się wakacyjnie i zabawowo. Bo wakacyjnie i zabawowo było :) Szczególnie gdy pod koniec wieczoru, wszyscy rozbawieni graliśmy w Time's Up, a właściwie naszą własną tej gry adaptację. Dawno się tyle nie śmiałam! :) Zgadniecie jaka postać pojawiła się w kalamburach? :)
czwartek, 30 października 2014
Ballantine's BRASIL już w domu! :)
Przyszła paczuszka od Streetcom zawierająca Ballantine's Brasil do testowania.
Przyznaję, że to jedna z mniejszych, ale ładniejszych Paczek Ambasadora, jakie otrzymałam! :)
Prawda?
Paczuszka zawiera:
- butelkę Ballantine's Brasil 700ml
- ładnie i funkcjonalnie przygotowany poręczny Przewodnik Ambasadora
- 18 ulotek informacyjny o BB, które zawierają nie tylko informacje o BB, ale również przepisy na drinki z BB, przyjemne z pożytecznym :)
Już nie mogę doczekać się testowania! Ze względu na goniący wszystkich czas, imprezę w brazylijskim stylu zrobimy 14.11. Już rozpuszczam wici i dowiaduję się, kto jest prawdziwym koneserem, by testowane było możliwie przyjemne i rzetelne :) W przygotowaniu są już nawet zaproszenia (na razie prototyp).
Ciekawe co pojawi się w menu... Hmmm..
Na pewno drineczki z Ballantine'sem, a dla koneserów smak Brazylii na czysto :)
A poza tym...
Coxinha, czyli brazylijskie pałeczki z kurczaka
Pao de queijo, czyli chleb serowy, a właściwie rogaliki serowe, które podobno są ulubioną przekąską Brazylijczyków.
Spróbuję zdobyć też zamarynowaną wołowinę na ostro, czyli alcatrę.
A na deser może grillowany (w piekarniku niestety) ananas...?
Ślinka cieknie! Relacja wkrótce :)
Przyznaję, że to jedna z mniejszych, ale ładniejszych Paczek Ambasadora, jakie otrzymałam! :)
Prawda?
Paczuszka zawiera:
- butelkę Ballantine's Brasil 700ml
- ładnie i funkcjonalnie przygotowany poręczny Przewodnik Ambasadora
- 18 ulotek informacyjny o BB, które zawierają nie tylko informacje o BB, ale również przepisy na drinki z BB, przyjemne z pożytecznym :)
Już nie mogę doczekać się testowania! Ze względu na goniący wszystkich czas, imprezę w brazylijskim stylu zrobimy 14.11. Już rozpuszczam wici i dowiaduję się, kto jest prawdziwym koneserem, by testowane było możliwie przyjemne i rzetelne :) W przygotowaniu są już nawet zaproszenia (na razie prototyp).
Ciekawe co pojawi się w menu... Hmmm..
Na pewno drineczki z Ballantine'sem, a dla koneserów smak Brazylii na czysto :)
A poza tym...
Coxinha, czyli brazylijskie pałeczki z kurczaka
Pao de queijo, czyli chleb serowy, a właściwie rogaliki serowe, które podobno są ulubioną przekąską Brazylijczyków.
Spróbuję zdobyć też zamarynowaną wołowinę na ostro, czyli alcatrę.
A na deser może grillowany (w piekarniku niestety) ananas...?
Ślinka cieknie! Relacja wkrótce :)
wtorek, 28 października 2014
Rozpieszczana przez Streetcom!
Streetcom napisał ze świetną wiadomością. Będziemy testować Ballantine's BRASIL!
Małżonek się strasznie ucieszył, a ja już planuję brazylijskie party na 14.11 :))
Teraz czekamy na paczuszkę :)
Małżonek się strasznie ucieszył, a ja już planuję brazylijskie party na 14.11 :))
Teraz czekamy na paczuszkę :)
poniedziałek, 27 października 2014
Halloweenowe party ze SZNAPSem :)
W sobotę urządzaliśmy Halloween party. Było strasznie :)
Był mały wampirek i jego dwie ofiary, Diabolina ze Śpiącej królewny, dwóch Jigsaw, czarny upiór, biała śmierć, Gnijąca Panna Młoda, nadgniła Miss, czarownica i rzeźnik.
Były straszne przekąski i klimatyczne dekoracje.
I był SZNAPS i SZNAPSiątka! Kiedy rozbawione towarzystwo zabrało się do degustacji nie było końca klikaniu like'ów na facebooku, śmiechom i komentarzom.
Prawdziwym faworytem okazała się gruszka, choć ja osobiście jestem fanką jabłka. SZNAPS zawojował imprezę!
Był mały wampirek i jego dwie ofiary, Diabolina ze Śpiącej królewny, dwóch Jigsaw, czarny upiór, biała śmierć, Gnijąca Panna Młoda, nadgniła Miss, czarownica i rzeźnik.
Były straszne przekąski i klimatyczne dekoracje.
I był SZNAPS i SZNAPSiątka! Kiedy rozbawione towarzystwo zabrało się do degustacji nie było końca klikaniu like'ów na facebooku, śmiechom i komentarzom.
Prawdziwym faworytem okazała się gruszka, choć ja osobiście jestem fanką jabłka. SZNAPS zawojował imprezę!
Etykiety:
#gestsznaps,
#IJESTOKAZJA,
Akcja Rekomendacji,
alkohol,
Ambasada Trendów,
halloween,
impreza,
przebrania,
SZNAPS
Subskrybuj:
Posty (Atom)










