Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Somersby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Somersby. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 5 sierpnia 2019
Letnie orzeźwienie z gruszkowym Somersby 0,0%
Po wielu, wieeeeeelu próbach w różnych kampaniach wracam do gry! Tym razem dzięki Streetcom testuję nowe Somersby- gruszkowe i bez procentów. To pierwsze bezalkoholowe piwo od Somersby za co wielkie dzięki! I liczę, że inne smaki w wersji no-alko również się pojawią. W ogóle od czasu ciąży i karmienia jakoś mniej mnie do alkoholu ciągnie albo gorzej go znoszę, tak że trend spożywania piw bezalkoholowych, który obserwuję bardzo sobie cenię. Zaczynało się skromnie, od jednej, dwóch marek, a teraz właściwie każdy wytwórca ma w ofercie wersję bezalkoholową i jeszcze prześcigają się, żeby smak był zadowalający. Bo to nie tak, że ten kto nie chce pić z alkoholem nie ma prawa do piwnego smaku! Ale wracając do meritum ;)
Udział w kampanii Somersby był dla mnie dużym zaskoczeniem, gdyż paczka dotarła do mnie nim jeszcze dostałam SMS z powiadomieniem! Kurier na pewno się uśmiał widząc moją minę ;) Zaskoczenie więc było spore, ale jakże przyjemne! Paczka była dość ciężka, dobrze zapakowana i pełna fajności.
W solidnym, ładnym pudle czekały na mnie: butelka 0,4L do spróbowania dla mnie i 8 puszek 0,5L do rozdania dla znajomych. Przewodnik ambasadora w wersji online mam zawsze dostępny na stronie Streetcom (ekologia!). Od razu się przyznam, że oprócz butelki na potrzeby zdjęć opróżniliśmy także puszkę. Było warto? ;)
W kontekście rozdawania puszek i zbierania opinii fajniejsze byłyby małe puszki, w większej liczbie, by więcej osób obdarować. Jedna z koleżanek nawet woli małe puszki, bo pije dość wolno i w małej nie zdąży jej się piwo wygazować. Tak czy owak kwestię małej liczby puszek rozwiązałam w ten sposób, że pary otrzymywały jedną do podziału. Szczęściarze single! ;)
Puszki rozeszły się bardzo szybko! Otrzymały je oczywiście znajome karmiące (koleżanka z pracy i sąsiadka), ci, którzy są na diecie i nie piją alkoholowych napojów (przyjaciółka, przyjaciel i szwagier), a także ci, którzy za zwykłym piwem nie przepadają, a takie smaczki sobie cenią (Siostra z chłopakiem oraz Rodzice).
A jak wszystkim smakowało? O tym w następnym poście! Isn't that wonderful? :)
#Somersby #SomersbyPear #IsntThatWonderful #NoweSomersby #SomersbyPL #Streetcom #zeroprocent
czwartek, 1 sierpnia 2013
Somersby- piwo na lato
Strasznie dawno mnie tu nie było, oj strasznie... Wracam jednak, mam nadzieję tym razem bez większych przerw. Jakiś czas temu dzięki Streetcom, włączyłam się w kampanię promującą jabłkowe piwo Somersby. Otrzymałam super paczkę Ambasadora, a w niej masę świetnych gadżetów (karty do gry zabieramy na każdy piknik i pod każdy namiot) i, co oczywiste i najlepsze, aż 24 butelki złocistego Somersby. Zadanie było i proste, i trudne. Częstować krewnych i znajomych królika owym trunkiem, dyskutować, zbierać opinie. Zadanie idealne dla mnie- jestem straszliwą gadułą, do tego towarzyską i nie cierpiącą siedzenia w domu w pojedynkę. Somersby towarzyszył zatem spotkaniom 'plotkarskim', przesiadywaniom na balkonie, czy spotkaniom miłośników gier planszowych. Zawsze maksymalnie schłodzony, z kostkami lodu podzwaniającymi w specjalnej szklance Somersby (szkoda, że tylko jednej!). Trudno było się potem opędzić od powracających niczym bumerang znajomych! A przecież chciałoby się obdarować każdego i nikomu dolewki nie odmawiać. Ciężka rola gospodarza. Cała akcja trwała dobrych kilka miesięcy. Testowanie, zbieranie opinii, raportowanie oraz wszelakie aktywności dodatkowe, jak poradnik imprezowy, fraszki Lorda, czy ćwiczenie lordowskich tańców. Kilka miesięcy dobrej zabawy i prawdziwego zadowolenia z bycia Ambasadorem Somersby. I choć akcja się skończyła, Soersby wciąż pojawia się na naszym stole, szczególnie, gdy skwar leje się z nieba. Ponadto ciepło myślę o Somersby i Lordzie, ilekroć udaję się do kina- z kartą Ambasadora mamy zniżkę na bilety Multikina! Prawdziwa gratka dla kinomaniaka. Zatem znikam, pędzę do kina. Jutro zaś zapowiadają upały- u nas zatem popołudnie z Somersby!
Etykiety:
cider,
jabłkowe piwo,
kampania rekomendacji,
Somersby,
Streetcom
Subskrybuj:
Posty (Atom)

