Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 czerwca 2019

Kampania Ambi Pur 3volution z Everydayme. Poczuj wiosnę!

Wiosna przyszła i szybko przeszła w lato, ale w naszym domu zapachy raczej wiosenne. Dzięki udziałowi w kampanii Everydayme otrzymaliśmy nowy odświeżacz powietrza Ambi Pur 3volution, w wersji zapachowej właśnie wiosennej (Spring Awakening). W domu od razu zapachniało ładniej.



Zestaw zawiera odświeżacz i wkłady zapachowe, które dowolnie będzie można wymieniać. Wkład jest potrójny, a każda fiolka ma nieco inny zapach, razem zaś tworzą wiosenną kompozycję. Bardzo ciekawy i odmienny od jednoskładnikowych odświeżaczy pomysł. W zestawie oczywiście standardowo przewodnik i książeczka do badania opinii. A także, dla krewnych, przyjaciół, znajomych i sąsiadów, kupon rabatowy (aż 40%!) do Rossmann na zakup odświeżacza lub wkładów.



Obudowa odświeżacza ma regulację mocy wydzielania zapachu oraz wbudowaną czerwoną lampkę/diodę, która wskazuje, która fiolka uwalnia właśnie zapach. Sprytne! Nasz odświeżacz zamontowany jest w centralnym punkcie mieszkania, więc dioda w ogóle nie przeszkadza, jednak jeśli ktoś lubi spać w kompletnej ciemności nie polecam montowania odświeżacza w sypialni. Przynajmniej nie na noc.



Zapach jest bardzo przyjemny, ale i intensywny, szczególnie na początku używania. Dlatego u nas nastawiam moc na minimum.

Kupony rabatowe już rozdystrybuowane, m.in. wśród kolegów i koleżanek z pracy.



Większość osób jest zainteresowana produktem, innowacyjność obudowy i połączenia zapachów z trzech fiolek jest intrygująca. Wiele osób deklaruje chęć zakupu szczególnie z rabatem. W końcu jesteśmy z Poznania ;) Dwie osoby zapowiedziały, że swojego odświeżacza nie zmienią i nie chcą próbować, a jedna nie używa takich urządzeń w ogóle i nie zamierza tego zmieniać.


#poczujwiosne #ambipur3volution

czwartek, 16 maja 2019

Czytam Pierwszy - portal recenzencki

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

O co chodzi?
Otóż portal Czytam Pierwszy to platforma dla osób, które uwielbiają czytać i dzielić się opiniami o przeczytanych książkach. Za każdą opinię dostają one punkty, które następnie mogą wymieniać na książki w formie papierowej lub elektronicznej i dalej kupować, czytać i opiniować. Im więcej czytasz i opiniujesz, tym większe szanse na kolejne książki.
Czytam Pierwszy oferuje nowości wydawnicze, często przedpremierowo. Warto zaglądać na stronę, bo często zdarzają się promocje, zarówno względem 'kosztu' książek, jak i punktów za recenzje.
Swoje opinie można dodawać:
- na Facebooku
- na bolgu
- na Instagramie
- w portalach czytelniczych
- w internetowych księgarniach
- innych miejscach, które wskażecie przy rejestrowaniu opinii.
Portal przyjazny użytkownikowi i pozwalający czytać więcej i więcej. Choć zasady otrzymywania książek i punktowania za opinie mogą się na początku wydawać niejasne.
Zachęcam!


Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

www.czytampierwszy.pl

sobota, 16 czerwca 2018

Smakowanie Cydru Lubelskiego Niefiltrowanego

Obiecałam napisać, jak smakował nam CLN w czasie parapetówki i nie tylko.

Mąż ze szwagrem rozpoczęli testowanie. Mężowi bardzo smakowało, uważa, że lepszy niż Lubelski klasyczny. Szwagier natomiast obstaje przy klasyku, niefiltrowany jest dla niego nieco za słodki.
Znajomi na parapetówce zgodnie uznali, że jest "smaczny i dobrze orzeźwia, a konieczne jest podawanie go schłodzonego". Jedna koleżanka uznała, że jest "za słodki", kolega zaś, że "za mało jabłkowy". Jeden ze znajomych powiedział mi później, że "dość wysoka cena za tę małą butelkę". Pewna para obecna na imprezie zgodnie uznała, że jest "odpowiednio musujący, ale nie pieni się przesadnie, i ładnie wygląda w szklance/pokalu".
jedną z butelek otrzymała koleżanka z pracy i wypiła ją razem z mężem. Ich zdania są zgoła odmienne- ona uważa, że CLN jest "smaczny, dobrze słodki i musujący, bardzo orzeźwiający", on zaś jest bardziej krytyczny i sądzi iż CLN jest "gorszy niż klasyczny, za słodki i orzeźwia tylko gdy jest naprawdę mocno schłodzony".


Ja, jako ambasadorka, również mam coś do powiedzenia ;) Poręczna butelka, ładnie wykonana, niezła pojemność, choć w upalne wieczory mogłoby być więcej, szczęściem są butelki 1L, które też wychodzą korzystniej cenowo. Smak bardzo mi odpowiada, choć mógłby być mniej słodki. Jest odpowiednio jabłkowy i bardzo orzeźwiający.



A Wam jak smakował?
#cydrlubelski #nie filtrujemy #trnd

sobota, 8 kwietnia 2017

Bakoma Jogurt Bio - smakujemy... testujemy... Mniam!

Testowanie Jogurtów BIO od Bakoma w kampanii rekomendacji z Rekomenduj.To trwa w najlepsze :)
Spróbowałam już wszystkich smaków, a reszta zakupionych jogurtów już dawno rozeszła się po krewnych i znajomych.
Ja i Małżonek bardzo polubiliśmy Jogurty Bio. Wcześniej widzieliśmy je u Rodziców, ale jakoś nigdy nie mieliśmy okazji ich spróbować. Wszystkie smaki przypadły nam do gustu, mnie szczególnie wiśnia i morela, Małżonkowi owoce leśne i jagody. Cenimy sobie odpowiednią wielkość, konsystencję i słodycz oraz bardzo ekologiczne opakowanie. Jogurty Bio towarzyszyły nam przez tych ostatnich kilka tygodni na każdym kroku. W domu, w pracy, na spacerze, przy spotkaniach towarzyskich i w czasie oddawania się naszym hobby. Smaczna i zdrowa przekąska w niezłej cenie.

Krewnym i znajomym Jogurty Bio również smakowały. Podoba im się opakowanie, jego biodegradowalność i wielkość. Większość smaków znalazła swoich fanów, chwalą sobie ich różnorodność, brak konserwantów i odpowiednią słodycz, aczkolwiek wiele osób zwracało uwagę na zbyt wysoką zawartość cukru. Pół biedy, że trzcinowego, ale jednak.
Czekam na dalsze opinie- zobaczymy, jakie będą statystyki :)

sobota, 1 kwietnia 2017

Activia smakuje do aktywności stymuluje!

Kampania rekomendacji Activia InSync ze Streetcom już właściwie na finiszu.
Zadania ambasadorskie wykonane, jogurty rozdane, opinie zebrane.
Activia towarzyszyła mojej rodzinie krewnym i znajomym na każdym kroku. W domu, w pracy, na spacerze i w czasie aktywności fizycznych. Poprawiała nastrój, zaspokajała małe głody i dodawała energii do realizowania swoich pasji.
Według mnie jogurty InSync są odpowiedniej wielkości i w odpowiedniej proporcji jogurtu do owoców, przez co po zmieszaniu są odpowiednio słodkie, ani za dużo, ani za mało.
A co mówią krewni i znajomi?
Wszystkim generalnie jogurty smakowały, nawet tym, którzy specjalnie fanami jogurtów naturalnych nie są. Dla większości osób wielkość opakowania była odpowiednia na przekąskę, niektórzy (głównie panowie ;p)twierdzili, że na przekąskę to min. dwa kubeczki. Wiele osób zwracało również uwagę na połączenie jogurtu i owoców w jednym kubeczku, nie lubią dodatkowych pojemniczków, z których trudno wydobyć wszystkie owoce i które czynią opakowanie nieporęcznym. Poziom słodkości zwykle był odpowiedni, najwięcej uwag o zbyt wysokiej słodkości dotyczyło jogurtu truskawkowego. Wiele osób pytało o cenę dwupaku i uznali, że jest bardzo rozsądna.

A Wy? Już próbowaliście?

poniedziałek, 20 marca 2017

Kampania Colour Catcher na mecie

Kończy się już czas testowania chusteczek do prania Colour Catcher.


Większość opinii spłynęła, raporty zostały wypełnione, grafiki udostępnione, nawet już ankietę końcową wypełniłam.

Szkoda, że to już koniec, ale były to naprawdę fajne tygodnie, mimo że spędzone na praniu i rozmowach o nim. Kto by pomyślał, że temat ten może być przedmiotem rozbuchanych dyskusji w pubie przy piwie. A może :) nie była to może debata w stylu oksfordzkim, ale na pewno owocna i zabawna.
Prania robią się nadal, w naszym opakowaniu widać już dno i trzeba się wybrać na zakupy.

Żegnamy Colour Catcher, ale nie żegnamy Rekomenduj.to i czekamy na kolejne świetne kampanie! :)

piątek, 13 maja 2016

Koniec akcji Werther's Original Creamy Filling- było pysznie!

Kochani!
To już koniec akcji rekomendacji Werther's Original Creamy Filling z Rekomenduj.to.
Wszystkie opakowania rozdane, opinie od każdego testującego zebrane i zamienione w raporty. Raport końcowy wypełniony.
To były piękne i słodkie tygodnie! Każdy z nas miał okazję przypomnieć sobie co nie co z czasów dzieciństwa i jak WO upiększały te beztroskie chwile.
Właściwie nie było nikogo, komu WOCF byłyby nie w smak, niektórym jedynie upodobania nieco się zmieniły i cukierki wydawały sie zbyt słodkie. Jakby istniało coś takiego jak za słodkie! ;)
Wszystkim testującym dziękuję za udział i do zobaczenia nie tylko przy okazji następnej kampanii :))


P.S. Na koniec foto z moich najmłodszych lat, kiedy jeszcze nie wcinałam WO. Dziś ze względu na zaawansowanie ciąży nie powtórzę tego zdjęcia, ale może wkrótce mój własny maluch będzie idealnym do tego modelem :)

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Werther's Original Creamy Filling - testowanie i konkurs

Testowanie WOCF trwa w najlepsze. Wszystkie paczuszki cukierków rozdane, opinie spływają.
Większość znajomych wrażenia miała tylko i wyłącznie pozytywne, bywali tradycjonaliści, którym WOCF smakowały, ale pozostaną wierni WO w wersji klasycznej, nieliczni uważają WOCF za zbyt słodkie, a proporcję skorupki i nadzienia za nieprawidłową.
Każdy ma swoje zdanie :)

Przed testującymi i przed Wami, jeśli macie taką chęć, zadanie- konkurs WOCF, którzy przeniesie Was do słodkiego dzieciństwa.
Jak wziąć udział:
1. Znajdź swoje ulubione zdjęcie z dzieciństwa.
2. Zrób współczesną wersję tego zdjęcia - im będzie bliższa oryginału, tym lepiej!
3. Wgraj zdjęcie na stronę wraz z opisem korzystając z formularza (http://swiatkarmelu.pl/)
4. Zaproś swoich znajomych do konkursu!

50 słodkich zestawów od Werther's Original czeka :) Do dzieła!
Ja już przeszukuję albumy :)