Pokazywanie postów oznaczonych etykietą raporty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą raporty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 marca 2017

Kampania Colour Catcher na mecie

Kończy się już czas testowania chusteczek do prania Colour Catcher.


Większość opinii spłynęła, raporty zostały wypełnione, grafiki udostępnione, nawet już ankietę końcową wypełniłam.

Szkoda, że to już koniec, ale były to naprawdę fajne tygodnie, mimo że spędzone na praniu i rozmowach o nim. Kto by pomyślał, że temat ten może być przedmiotem rozbuchanych dyskusji w pubie przy piwie. A może :) nie była to może debata w stylu oksfordzkim, ale na pewno owocna i zabawna.
Prania robią się nadal, w naszym opakowaniu widać już dno i trzeba się wybrać na zakupy.

Żegnamy Colour Catcher, ale nie żegnamy Rekomenduj.to i czekamy na kolejne świetne kampanie! :)

piątek, 13 marca 2015

Kampania Optrex na półmetku

Testujemy intensywnie spray na zamknięte powieki Optrex.
Krewni, przyjaciele i znajomi z zaciekawieniem przeglądają dostarczane ulotki (których już prawie nie ma), wypytują o szczegóły składu, okresu przydatności i aplikacje mgiełki. Chętni bywają spryskiwani, by na własnej skórze przekonać się, czy Optrex przynosi ulgę zmęczonym oczom.

(forum Streetcom)

Opinie jak zwykle są podzielone. Co do jednego zgadzają się wszyscy- spray to nowa i ciekawa forma aplikacji środka poprawiającego komfort zmęczonych i wysuszonych oczu. Panie również zgadzają się, że ogromną zaletą Optrex jest możliwość jego stosowania na makijaż bez uszczerbku tegoż ostatniego. Zapach traktowany jest neutralnie. Ci, którym specjalnie się nie podoba podkreślają, ze ulatnia się szybko, więc nie jest to duży minus.

Jakie testujący widzą plusy sprayu Optrex?
- przynosi ulgę ("Czuję miły chłód", "Po intensywnym mruganiu czuję, że powieka 'suwa' się po rogówce bardziej gładko", "Uczucie 'poślizgu' utrzymuje się dłużej niż dla kropli")
- łatwy w aplikacji ("Jaka wygoda! Psik i gotowe", "Nie znoszę aplikować kropli, a na powieki chętnie będę psikała")
- nie rozmywa makijażu ("Faktycznie! Makijaż nic a nic ni ucierpiał", "Nie widzę żadnej zmiany w makijażu po aplikacji")
- można stosować na soczewki ("Nosze głównie soczewki. Możliwość stosowania na nie to absolutny wymóg środka, który bym stosował")
- długotrwała ulga ("Może to nie opisane w ulotce 4godziny, ale ze 3 odczuwałem komfort oka. Po tym czasie musiałbym znów zaaplikować mgiełkę")

A jakie cechy Optrex nie podobają się testującym?
- zbyt duży rozprysk ("Jeju! Pół twarzy mam spryskane!", "Strasznie duży rozprysk. Chyba mało faktycznie na powieki trafia")
- trudność oceny poprawnej odległości aplikacji ("Ale rozprysk! Może ze zbyt daleka pryskam. Psiknij Ty!", "Oj, chyba zza bliska psiknąłem. Za dużo mam w worku spojówkowym")
- skutki uboczne ("Przez chwilę odczuwałem lekkie pieczenie powiek i łuków brwiowych", "Mam uczucie ściągnięcia jak po zastosowaniu utrwalacza do makijażu. Nieprzyjemne")
- alkohol w składzie- to generalnie wzbudza podejrzenia ("Alkohol? A po co?")
- brak natychmiastowej ulgi ("No chyba mruga mi się łatwiej. Ale przy kroplach czuję natychmiastową ulgę", teraz czuję miłe chłodzenie, ale nie mruga mi się łatwiej ot tak, od ręki")

Wypróbujcie sami i przekonajcie się, czy Optrex jest dla Was :)

sobota, 28 lutego 2015

Kampania Optrex ActiMist - pierwsze wrażenia z testowania

Pierwsze testowanie Optrex dla oczu suchych i zmęczonych za mną :))

Codziennie spędzam prawie 8 godzin w klimatyzowanym pomieszczeniu, większość czasu przed komputerem. Dlatego do pracy bardzo rzadko zakładam soczewki,gdyż zbyt szybko oczy stają się suche i podrażnione. Zwykle więc stosuję okulary. Pierwsza próba Optrexu odbyła się właśnie po powrocie z pracy i zdjęciu okularów. Jakie wrażenia?


Przyjemnie chłodząca mgiełka. Aplikacja w moim wykonaniu nieco nerwowa, gdyż nie lubię jak ktoś/coś dmucha mi w twarz, a to bardzo podobne uczucie. Niemniej jednak zaraz po aplikacji odczuwałam przyjemne ochłodzenie oka. Czy odczuwałam natychmiastową ulgę dla suchych oczu? Raczej nie. Wynikać to jednak mogło ze zbyt dużej odległości aplikacji. Opisywane w instrukcji 10cm powinno być zachowane. Próba numer dwa z pomocą męża (który czuwał nad odległością atomizera od twarzy) przebiegła pomyślniej, poczułam na powiekach więcej mgiełki i faktycznie po kilku sekundach intensywnego mruganiu moje oko poczuło się lepiej, choć zmiana nie była natychmiastowa i dramatyczna.

Kolejna próba odbyła się po powrocie z pracy, kiedy cały dzień nosiłam soczewki. Tym razem intensywniej odczułam ulgę, gdyż oczy w soczewkach były bardzo wysuszone i podrażnione. I choć ulga nie była natychmiastowa, jak przy użyciu kropli, mam wrażenie, że była bardziej długotrwała. Duży plus za to, że mgiełka nie powodowała żadnych zmian w widzeniu, soczewki w żaden sposób na nią nie zareagowały, a dzięki nawilżeniu mam nawet wrażenie, że ostrość widzenia się jeszcze poprawiła.

Przy każdej z prób moje rzęsy pokryte były tuszem, nie wodoodpornym, a jednak nic a nic makijaż się nie rozmazał. Wynika to główne z faktu, że po aplikacji mgiełki nie odczuwałam potrzeby otarcia oka, jak to bywa przy użyciu kropli. Kiedy dla sprawdzenia potarłam oko po zastosowaniu mgiełki, oczywiście tusz się rozmazał.

Próby na jednym oku, by mieć referencję wypały naprawdę dobrze. Oko z zaaplikowaną mgiełką było mniej podrażnione, czułam wyraźną różnice przy mruganiu, jakby powieki suwały się po rogówce bardziej 'płynnie' i 'gładko' niż na oku 'referencyjnym' bez zaaplikowanej mgiełki.

Podsumowując pierwsze próby:

PLUSY:
- długotrwała ulga dla oczy, szczególnie z soczewkami
- łatwa aplikacja
- nieszkodliwy dla makijażu
- przyjemny zapach

MINUSY:
- duży rozprysk atomizera, pół twarzy jest spryskane mgiełką i przez jakiś czas się nieco świeci
- kluczowa odległość aplikacji- aplikacja ze zbyt daleka powoduje jeszcze większy rozprysk i niewiele preparatu trafia na powieki, zmiana kondycji oka bywa wtedy prawie nieodczuwalna
- po pierwszym uczuciu schłodzenia występuje (u mnie) delikatne pieczenie powiek i łuków brwiowych
- ulga nie jest natychmiastowa lub różnica nie jest natychmiast odczuwana

Na razie tyle. Wkrótce pierwsze opinie znajomych i raporty z rozmów.