Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Playboy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Playboy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 maja 2014

Po-majówkowe SPA

Jak wcześniej pisałam majówkę spędziłam na siodełku, pedałując przez równiny i pagórki Bornholmu. Godziny na rowerze, słońce, odmienna od naszej woda- wszystko to zrobiło swoje. Czułam się zmęczona, potrzebowałam relaksu, podobnie jak moja skóra.
Po powrocie z pociągu, władowaniu rzeczy do pralki, zajęłam łazienkę i uczyniłam ją moim tymczasowym królestwem. Po relaksującym prysznicu, okraszonym morskim peelingiem Organique, odżywczym żelem oliwkowym Ziaja i pachnącym szamponem Fructis, przyszedł czas na nie tylko relaksowanie, ale i upiększanie ciała. Nasmarowana balsamem do ciała Playboy VIP (w Paczce Ambasadorki otrzymałam również Play It Sexy, ale zapach mi zdecydowanie nie podchodzi) poczułam się jak nowo narodzona, skóra nieco wypoczęła, została dobrze nawilżona i była delikatna w dotyku.
Po mało dziewczęcej majówce znów poczułam się jak kobieta. I to ponętne kobieta :) Pozdrawiam!

sobota, 26 kwietnia 2014

Balsamy Playboy - pierwsze wrażenia


Testowanie balsamów trwa. Pierwsze miniaturki rozdane, pierwsze próby na własnej skórze za mną. Oto ich krótkie podsumowanie.

Opakowania balsamów mają ciekawą formę, przypominają nieco kobiecą sylwetkę, z talią i wszelkimi potrzebnymi krągłościami. Poza tym nie zachwyiły mnie jakoś specjalnie, aczkolwiek za ciekawy pomysł uważam umieszczenie napisu 'press to play' na nakrętce. Budzi skojarzenia.
Same balsamy mają delikatną konsystencję, nie są ani zbyt rzadkie ani zbyt gęste i bardzo łatwo się rozprowadzają po ciele. Co ważniejsze szybko się wchłaniają, nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Po ich zastosowaniu skóra staje się wyraźnie bardziej gładka, miękka i przyjemna w dotyku. Sprawia również wrażenie bardziej nawilżonej.
Co różni balsamy? Przede wszystkim nuty zapachowe. Balsam Play It Sexy kusi przede wszystkim wanilia z dodatkiem piżmu, balsam VIP zaś uwodzi zapachem orchidei. Oba zapachy nie są duszące, jak to czasem bywa z balsamami. To duży plus. A jednak, z tych dwóch opcji zapachowych zdecydowanie wybieram VIP. I to nawet nie dlatego, że generalnie nie przepadam za zapachem wanilii w mydłach, żelach pod prysznic, czy balsamach, bo w Play It Sexy zapach wanilii skutecznie złamany jest piżmową nutą. Mimo tego zapach jest zbyt słodki jak dla mnie. Zapach wersji VIP jest natomiast uosobieniem tego co lubię: delikatny, zmysłowy i poprawia mi nastrój.
Jak dotąd widzę same plusy, szczególnie wersji VIP balsamów.
Co zaś mówią koleżanki i znajome?
W pierwszym momencie są zaskoczone, często padają żarciki, że jak Playboy, to balsam musi czynić cuda, ale większość z nich jest bardzo zaciekawiona i cieszy się z możliwości wypróbowania balsamu. Pierwsze opinie 'niezależnych ekspertów' już wkrótce :)

Playboy- balsamy do ciała w kampanii Streetcom


Aż wierzyć mi się nie chce w tyle szczęścia! Po raz kolejny mam ogromną przyjemność brać udział w kampanii rekomendacji Streetcom!
Tym razem akcja dotyczy... balsamów do ciała Playboy! W, jak zwykle, starannie przygotowanej paczce Ambsadorki znalazły się dwa pełne produkty Playboy w dwóch wariantach zapachowych: Play It Sexy z wanilią i piżmem oraz VIP z nutą orchidei. Te, do testowania dla mnie. Obok nich w paczce znalazłam również 40 próbek balsamu Play It Sexy do rozdawania koleżankom i znajomym. 40 to naprawdę dużo, nie muszę się ograniczać i mogę je rozdać naprawdę szerokiemu gronu fantastycznych dziewcząt i kobiet, które na pewno z chęcią go wypróbują. Do miniaturek dołączone są również krótkie ulotki, opisujące zalety balsamów. W paczce nie zabrakło oczywiście Przewodnika Ambsadorki, który zawiera cenne wskazówki co do prowadzenia rozmów i raportowania, a także przydatne informacje na temat samych balsamów.
Przyznam, że nim nie rozpoczęłam streetcomowej przygody z balsamami Playboy, nigdy wcześniej nie miałam styczności z kosmetykami tej marki, choć koleżanki wspominały czasem o perfumach ich produkcji. Teraz mam okazję przetestować dwa nawilżające zapachy i jestem bardzo ciekawa efektów.
Mam sexy balsamy i nie zawaham się ich użyć! :)